BIESIADA W POLICKU
MAGICZNA I ARTYSTYCZNA...


Joanna NOWIŃSKA

Już od czterech lat kolejne spotkania inaugurujące nowy sezon artystyczny w koszalińskim Teatrze Propozycji "Dialog" odbywają się w scenerii Cichego Dworu w Policku, dokąd coraz liczniejszych gości zapraszają gospodarze tej malowniczej posesji - Barbara i Jerzy BOKIEJOWIE. Z roku na rok zwiększa się ilość sympatyków sztuki uczestniczących w tych Artystycznych Biesiadach, z roku na roku organizatorzy z prezesem "Dialogu" - Bogdanem GUTKOWSKIM na czele - wzbogacają także program tych spotkań ze sztuką - teatralną, plastyczną i muzyczną. Tegoroczna propozycja obejmowała wernisaż wystawy poplenerowej Struktury przestrzenne Polickiem wymierne, spektakl poetycki Orfeusz i Eurydyka w reżyserii Stanisława OTTO-MIEDZIEWSKIEGO zaprezentowany przez Jerzego BOKIEJA oraz koncert Pawła ORKISZA Ballady na początek wieku.

Okolice Cichego Dworu w Policku wydają się być wymarzoną scenerią do prezentacji poetyckich strof najwybitniejszych poetów. W plenerze, pod usianym gwiazdami niebem, padające ze sceny słowa brzmią jeszcze piękniej, jeszcze bardziej wyraziście, potęguje się więc również intensywność doznań... Podczas kolejnych dialogowych inauguracji mieliśmy już okazję wysłuchać poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Bolesława Leśmiana i Jarosława Iwaszkiewicza. 1 września 2006 roku przyszedł czas na Czesława Miłosza, Wisławę Szymborską, Zbigniewa Herberta, Reinera Marię Rilkego i C.K.Williamsa, którzy w swej twórczości zmierzyli się z mitem o miłości silniejszej niż śmierć. Oparty na ich poezji spektakl Orfeusz i Eurydyka przedstawił - podobnie jak w latach ubiegłych - znakomity dialogowy aktor Jerzy Bokiej, którego artystyczną wizytówką stały się porywające i uderzające psychologiczna prawdą interpretacje poetyckich tekstów.

Czy rzeczywiście śmierć wciąga żyjących w ciemną przepaść, z której nie ma już ucieczki? Czy naprawdę nie może być żadnej nadziej na odnalezienie się w czasie? Czy nigdy nie jest możliwe zbudowanie mostu między światem żyjących i królestwem zmarłych?

Na wszystkie te pytania współczesny Orfeusz odpowiada przecząco. Jest pełen wiary w moc miłości. Nie waha się rzucić wyzwania okrutnym bogom, wyruszając w podróż do mrocznego Hadesu, by odzyskać ukochaną...

Antyczny mit jest historią uniwersalną, w której każdy z nas może odnaleźć echa swych indywidualnych uczuć. W tę liryczną opowieść Czesław Miłosz wplata swoje cierpienie i swoją rozpacz towarzyszące poecie po śmierci żony. Czy wpisanie własnego bólu w odwieczny topos pomoże pogodzić się ze stratą ukochanej? Odpowiadając na te pytania Czesław Miłosz stworzył porywającą i dramatycznie osobistą poetycką wizję śmierci zwyciężonej przez miłość, a także odnowicielskiej, kreacyjnej siły poezji i ukojenia, niesionego cierpiącej duszy przez niemal intymny kontakt z naturą,

Wszystkie odcienie tej artystycznej mozaiki, pełnej gwałtownych emocji, nasycających poetyckie strofy, mistrzowsko przełożył na język teatru Stanisław Otto-Miedziewski. Podobnie jak wszystkie, reżyserowane przez słupskiego artystę spektakle, także Orfeusza i Eurydykę charakteryzuje emocjonalna intensywność, estetyczne wyrafinowanie i nieposkromiona inscenizacyjna wyobraźnia. Swój najnowszy spektakl o tęsknocie, determinacji, miłości i śmierci reżyser wygrywa na magicznych strunach, rzucając na widzów niemal hipnotyczny czar... Brawurowo spogląda na stary mit z dzisiejszej perspektywy, interesująco wplatając antyczne motywy w realia współczesności. Chociaż opiera się na znakach-symbolach określających XXI wiek, wykreowana przez niego sceniczna przestrzeń nie jest do końca określona. Zgodnie z sugestią autora - odyseja Orfeusza rozgrywana jest "Nigdzie"...

Tym razem swoją opowieść Stanisław Otto-Miedziewski rozgrywa w tajemniczym wnętrzu starej wozowni. Minimalizm dekoracji, gra świateł i cieni, przejmująco piękna muzyka podkreślają magiczny charakter historii odwiecznej walki życia ze śmiercią, dobra ze złem. Są w tej reżyserskiej wizji sceny wzruszająco liryczne, są także dynamiczne i pełne dramaturgicznego napięcia. Do najbardziej sugestywnych należy z pewnością przejście Orfeusza do Hadesu XXI wieku, który okazuje się... tonącym w oparach tytoniowego dymu współczesnym nocnym klubem. W zawieszonej w scenicznej przestrzeni klatce, symbolizującej - być może? - pułapkę kobiecych marzeń i pragnień, uwięziona jest współczesna Eurydyka. I podobnie jak jego protoplasta, także i współczesny Orfeusz nie potrafi wyzwolić ukochanej...

Reżyserskie wizje Stanisława Otto-Miedziewskiego charakteryzuje zawsze świetne aktorstwo. Mieliśmy więc okazję podziwiać pokaz aktorskiego kunsztu. Znakomity, od wielu lat związany z "Dialogiem" aktor - Jerzy Bokiej przejmująco wykreował na scenie postać zagubionego w swych tęsknotach współczesnego Orfeusza, nasycając tę rolę naturalnością, spontanicznością, wrażliwością i siłą swego talentu. Są w jego kreacji sceny poruszające swą dynamiką i ekspresją, nasycone rozpaczą i bezradnością, tak jak wyjątkowy w swej dramatycznej sile dialog człowieka z bezlitosną Śmiercią-Pracocholiczką, beznamiętnie przecinającą ostrymi nożyczkami nić ludzkiego życia. Są także w tej kreacji mistrzowsko oddane chwile zwątpienia, bezradności wobec nieuniknionych wyroków losu. Ale jest również nadzieja... Nawet przewrotny Hermes sugerujący, że po powrocie do świata żywych Eurydyka - być może - nad smętny żywot z utalentowanym "mazgajem" przedłoży uniesienia w ramionach umięśnionego osiłka, nie jest w stanie zachwiać jego wiary w siłę miłości...

Współczesny Orfeusz - tak jak w poemacie Czesława Miłosza zagubiony i niepewny, czy starczy mu sił w tej ostatniej próbie - "kulił się w porywistym wietrze, który targał jego płaszczem, toczył kłęby mgły".
I właśnie takim go zapamiętamy.

Magię przeniesionego na scenę mitu Orfeusza i Eurydyki podkreślały - związane tematycznie i z Czesławem Miłoszem i dziejami antycznych kochanków - przestrzenne instalacje wkomponowane w otaczającą Cichy Dwór zieleń. To efekt pleneru plastycznego. w Policku. Jego uczestników przedstawiła gościom Biesiady Jadwiga Kabacińska, podkreślając, że "granice między sztuką a rzeczywistością powinny być tak płynne, jak tylko to jest możliwe". Zainspirowani siłą mitu artyści wypowiadali swoje fascynacje poprzez plastyczne formy, zaskakujące różnorodnością i plastyczną wyobraźnią.

Witosław Czerwonka z Sopotu, profesor ASP w Gdańsku, programowo łączący różne media w ramach wypowiedzi artystycznej, zaprezentował dedykowaną "Niebu nad Polickiem" pracę O oknie- czterdziestoośmiogodzinny zapis video pojawiający się w jednym z okien wozowni. Artysta przedstawił również swoje dwie projekcje wielkoformatowe - Wschód bez wschodu, ale jednak wschód oraz Barwy miast - Łódź. Pokazy video przygotowali również: poznanianka Aga Rożnowska, subtelna, zakochana w kwiatowych motywach artystka o wielkiej plastycznej wyobraźni oraz Wojciech Zamiara z Sopotu, specjalizujący się w grafice warsztatowej, fotografii i multimediach.

Kolejny plastyk uczestniczący w plenerze - Gaweł Paweł Daciuk z Koszalina - uprawia malarstwo, rysunek, rzeźbę i działania multimedialne, a sztuka jest dla niego ",manifestacją życia". Przed "Cichym Dworem" w Policku zaprezentował instalację w formie mega-podkoszulka zatytułowaną Odszedł wielki człowiek... a pozostałe jego rzeczy zostały nietknięte. Resztę namaluje czas... To, oczywiście, ukłon w stronę Czesława Miłosza. Równie różnorodna jest twórczość Andrzeja Słowika, koszalińskiego grafika, performera, ceramika, twórcy instalacji i kompozycji wykonanych własnymi technikami - Czarnych Skrzynek. Okien, Kaszt:
Jaki jest Słowik, każdy widzi. - powiedziała Jadwiga Kabacińska przedstawiając artystę publiczności - Zwalista sylweta dźwigająca wielką głowę... I równie wielkie, wrażliwe serce, kryjące wewnętrzną dyscyplinę widoczną w jego dziełach. Zdaje się wyznawać zasadę "Tworzyć jak bóg, władać jak król, pracować jak niewolnik", a efektem tej właśnie splecionej z twórczą wyobraźnią pracy są prezentowane przed państwem instalacje przestrzenne - klatki, w których uwięziono strofy wiersza TO autorstwa Czesława Miłosza.

Domeną szóstego plenerowego gościa - Sebastiana Wywiórskiego z Krakowa - jest malarstwo i rysunek. Biesiadę Artystyczną w Policku wzbogacił poetycką realizacją plastyczną ŁOŻE DLA ORFEUSZA, opatrzoną następującą, autorską dedykacją: To dla Orfeusza, dla niego, a właściwie - dla nich, dla Orfeusza i Eurydyki, zbudowałem to łoże, w którym tak naprawdę nigdy razem nie zasną...
Sugestywny i wzruszający spektakl teatralny oraz zadziwiające bogactwo plastycznych wypowiedzi nie wyczerpało programowych atrakcji polickiej Biesiady Artystycznej, Wyrazistym akcentem finałowym był koncert krakowskiego barda Pawła Orkisza Ballady na początek wieku.

W podróż po XXI wieku warto zabrać najcieplejsze uczucia i najpiękniejsze emocje - wiarę, nadzieję i miłość. Odnajdziecie je Państwo w pieśniach Włodzimierza Wysockiego, Leonarda Cohena i Bułata Okudżawy, które przygotowałem na dzisiejsze spotkanie - zapowiedział artysta swój koncert, który okazał się prawdziwą muzyczną ucztą. Paweł Orkisz, obdarzony silnym, lekko schrypniętym głosem, doskonale odnajduje się bowiem zarówno w łagodnym klimacie poetyckiej ballady, jak i w pełnych ekspresji pieśniach-manifestach.

A skoro o uczcie już mowa, dodam, że gościnni gospodarze nie tylko o duchowe doznania swych licznych gości zadbali. Nie zabrakło więc i czysto zmysłowych, kulinarnych propozycji, z radością wielką i równie wielkim apetytem spożywanych.

I trudno się dziwić, gdyż i bigos pachnący, i chlebek chrupiący, domowym smalcem suto posmarowany, i kiełbaski nad ogniem pieczone i świeżutkie ciasta, okazały się nadzwyczaj smaczne!

Syci więc wrażeń rozlicznych późną nocą do Koszalina powróciliśmy, a na następną magiczną Biesiadę Artystyczną w Policku przyjdzie nam czekać cały długi rok.


Niniejszy tekst publikujemy dzięki uprzejmości
redakcji miesięcznika społeczno-kulturalnego "Miesięcznik"

 

 

Scena Teatralna | Scena Muzyczna | Scena Poezji | Teatr przy stolikach | Dialogi o Kulturze | Spotkania autorskie
  
Napisz do nas: dialog@teatrdialog.koszalin.pl
jeśli masz jakiekolwiek pytania czy sugestie.
Copyright © 2003 Stowarzyszenie Teatr Propozycji Dialog