Oto widzę siebie pomiędzy początkiem a kresem...
Joanna NOWIŃSKA


Wyjątkowa atmosfera towarzyszyła spektaklowi prezentowanemu na scenie Teatru Propozycji "Dialog" 14 kwietnia 2005 roku. Głębokie wzruszenie, refleksja nad kwestiami egzystencjalnymi i eschatologicznymi, a jednocześnie radość obcowania z pięknym, poruszającym tekstem i znakomitym aktorstwem połączyła wszystkich widzów oglądających wyreżyserowany przez Marię ULICKĄ "TRYPTYK RZYMSKI". W tym jednocześnie niezwykle osobistym i bardzo uniwersalnym traktacie poetyckim Papież Jan Paweł II zawarł przesłanie na trzecie tysiąclecie, pozwalające na nowo odkryć sens miłości, cierpienia i życia wiecznego. To także artystyczne pożegnanie Wielkiego Papieża, Wielkiego Polaka i Wielkiego Artysty.

Papież przemawiał do nas nie tylko w swoich homiliach i encyklikach, ale także poprzez swoje wiersze - rozpoczął teatralny wieczór Bogdan Gutkowski, prezes Teatru Propozycji "Dialog". - Pragniemy podzielić się z Państwem tą częścią Jego osobowości, w której był artystą.

"Tryptyk rzymski" zawiera wiersze powstałe w 2002 roku. Pierwszym czytelnikiem, a zarazem literackim towarzyszem Papieża okazał się Marek Skwarnicki - pisarz, poeta, komentator i znawca twórczości Ojca Świętego, zaproszony przez Jana Pawła II na "Rozmowy o poezji". Jego wspomnienia ze spotkania z Papieżem a zarazem refleksje dotyczące poezji Ojca Świętego przybliżył dialogowy aktoror - Jerzy Bokiej:

"...Lektura wielu utworów Karola Wojtyły z dojrzałego okresu jego twórczości poetyckiej nasuwa przypuszczenie, że była ona właśnie jego "laboratorium serca", wyobraźni i umysłu zarazem, w którym poddawał próbom to, czego w inny sposób się nie wyrazi; tajemnice ludzkiej miłości, Kościoła, macierzyństwa i ojcostwa, ludzkiej śmierci, ale także tajemnicę strumienia w górach i kamieni... Spotkanie z Papieżem i nasze rozmowy o poezji były najdziwniejszą przygodą mojego życia..."

Widzom, zgromadzonym w ten kwietniowy, pełen zadumy wieczór, spektakl prezentujący najpiękniejsze strofy Papieskiej poezji, pozwolił na duchowy kontakt z przejmująco prawdziwym SŁOWEM, uwalniającym wrażliwość, a także najbardziej gorące emocje i najgłębsze refleksje. "Tryptyk rzymski", umożliwiający szczególny dialog z Autorem, okazał się jednocześnie zaproszeniem do samodzielnego podążania śladami Jego zdumień, zachwytów i refleksji, w których Prawda, Dobro i Piękno stają się najważniejszymi z wartości, a granice między teologią, filozofią a sztuką zacierają się w kontemplacji i medytacji.

Poetycki manifest Papieża - Poety zyskał w reżyserii Marii Ulickiej niezwykle interesujący kształt sceniczny. Spektakl skonstruowano z obrazów o wielkiej teatralnej urodzie i uniwersalnym przesłaniu. Jego klimat, obok bogatej warstwy muzycznej przygotowanej przez Wincentego Stachowskiego, współtworzyła malarska plastyka scenografii.

Oto z ciemnego tła reflektor wydobywa "srebrzystą kaskadę" - obraz spienionego górskiego potoku spływającego wśród skał... Wspólnie z Papieżem przemierzamy górskie szlaki, kontemplując piękno Natury, gdzie "zatoka lasu zstępuje w rytmie górskich potoków...". W subtelnych, pełnych plastycznej urody lirykach, urzekających klarownością poetyckiego przekazu kryje, się zaproszenie do odkrywania w surowym pięknie górskich krajobrazów źródeł świętości, a także do medytacji nad tajemnicą przemijania..

Fragment renesansowego arcydzieła - fresków Michała Anioła - stanowi plastyczne uzupełnienie drugiej części "Tryptyku". To "Medytacje nad Księgą Rodzaju na progu Kaplicy Sykstyńskiej", nawiązujące do przeżyć Autora związanych z wyborem na Następcę Świętego Piotra. Kolejną inspiracją jest fascynacja Jana Pawła II nieprzemijającym pięknem sztuki Renesansu, a przede wszystkim wielkością Michała Anioła i genialną intuicją duchową, religijną i biblijną tego artysty. Wspaniałe freski Michała Anioła stają się sakralną rzeczywistością, którą w swym utworze Jan Paweł II stara się odczytać i zgłębić... Jego refleksje inspirowane wizją Michała Anioła utrwaloną na murach Kaplicy Sykstyńskiej, otwierającą nowe horyzonty chrześcijańskiej teologii, dotyczą spraw najważniejszych. A są nimi - Początek i Kres: misterium stworzenia i ciągłego stwarzania świata i człowieka, przeznaczenia i ostatecznego sądu. "Medytacje" to jednocześnie przejmujące świadectwo wszechobecności Boga zawarte w przewijającej się przez cały poemat łacińskiej sentencji: "Omnia nuda et aperta sunt ante oculos Eius" - "Wszystko odkryte i odsłonięte przed Jego oczami"...

Teraz jednak środkowa część "Tryptyku" zawiera również nowe, jakże przejmujące znaczenie. To, co jeszcze tak niedawno było zaledwie przeczuciem, stało się faktem, a w strofach Papieskich odczytujemy teraz nadzieję. Oto wnętrze Kaplicy Sykstyńskiej ponownie stało się scenerią konklawe, zgromadzenia kardynałów dokonujących wyboru nowego Papieża, a misterium Początku i Kresu widoczne w "bogactwie spiętrzonych kolorów" zrodzonych z wizji Michała Anioła, towarzyszyć będzie rozpoczęciu nowego rozdziału w historii Kościoła...

Trzecia medytacja "Tryptyku rzymskiego", której towarzyszy obraz spalonej słońcem pustyni, to "Wzgórze w krainie Moria". Poetycka historia Abrahama, patriarchy narodu żydowskiego i jego zaniechanej pod wpływem głosu Bożego ofiary z ukochanego syna, wieńczy poemat medytacyjny Ojca Świętego.

Przesłanie zawarte w "Tryptyku rzymskim" - swoistym dyskursie teologiczno-filozoficznym, a jednocześnie całe artystyczne piękno poetyckich strof Jana Pawła II przekazali publiczności aktorzy Teatru Propozycji "Dialog" - Jerzy Bokiej, Jerzy Domin i Mirosław Krom. Nie po raz pierwszy mieliśmy okazję podziwiać ich bogaty warsztat, zachwycać się precyzją w przekazywaniu pełni bogatego w znaczenia słowa oraz profesjonalizmem podkreślającym znaczenie treści. To także dzięki nim Teatr propozycji "Dialog" stał się nie tylko miejscem autentycznych wzruszeń, ale także - co podkreślił Bogdan Gutkowski - "świątynią SŁOWA"

Spektakl, będący artystycznym zaproszeniem do medytacji, znalazł swoją kontynuację w refleksjach, którymi podzielił się z publicznością znamienity gość - Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Kazimierz NYCZ:
Pragnę przekazać kilka myśli, kilka dopowiedzeń charakteryzujących Jana Pawła II. Myślę, że do swojej kapłańskiej misji, do urzędu, który przyjął w 1978 roku, przygotowywany był przez całe lata, a podczas pontyfikatu znalazły odbicie różne warstwy jego bogatej osobowości, także i ta teatralna. Jako licealista Ojciec Święty pisał wiersze, grał także w teatrze prowadzonym przez pana Kotlarczyka, który później założył w Krakowie teatr rapsodyczny. Wcześnie poznał znaczenie SŁOWA. Myślę, że prezentowana w "Dialogu" interpretacja "Tryptyku rzymskiego" sprawiłaby Mu największą radość - a wierzymy, że był tu razem z nami, że oglądał ten spektakl z okna nieba - gdyż jest najbliższa temu sposobowi prezentacji SŁOWA, jaki sam uprawiał i temu sposobowi, dla którego to słowo pisał. W Krakowie i w Warszawie widziałem wiele wersji tego poematu, jednak właśnie propozycja Teatru Propozycji "Dialog" oddaje w sposób chyba najpełniejszy ducha papieskiej poezji...

A nie jest ona łatwa w odbiorze. Na poetycką twórczość Jana Pawła II nałożyły się bowiem bardzo poważne studia filozoficzne, a zwłaszcza etyczne i teologiczne. Jego książki były trudne, chociaż odpowiadały na najbardziej podstawowe pytania dotyczące ludzkiej egzystencji. Dopiero pod koniec swego pontyfikatu Jan Paweł II zdecydował się na publikację swoich wierszy i bardzo osobistej książki, jaką jest "Pamięć i tożsamość". Długo zastanawiał się, czy Papieżowi wolno wypowiadać na kartach książek swe poglądy, dochodząc w dwudziestym piątym roku swego pontyfikatu, że także i ten, obowiązujący od dawna stereotyp przełamie. I przełamał.

Spektakl koszalińskiego Teatru Propozycji "Dialog" jest pięknym sposobem uczczenia dziedzictwa duchowego, które pozostawił nam Papież. Oczywiście, każdy przejaw ludzkiego serca, pragnącego uhonorować Papieża jest godny szacunku. Pojawiają się nowe tablice, pomniki. Jednak są lepsze, głębsze, chociaż z pewnością trudniejsze sposoby realizacji testamentu papieskiego. Do nich należą właśnie wieczory, takie, jak ten który właśnie w "Dialogu" przeżyliśmy, do nich należy wczytywanie się w poezje i literaturę Jana Pawła II, a także w dokumenty, które po sobie pozostawił.

Dziedzictwa duchowego Ojca Świętego nie należy jednak traktować jako daru dla następnych pokoleń, lecz odczytywać jako rady, mówiące nam między innymi o tym, jak należy żyć według Ewangelii, jak miłować Chrystusa i Kościół. To tylko jeden ze sposobów okazywania wierności Papieżowi.

Kwietniowy spektakl "Dialogu" wpisał się w nurt ogólnonarodowej, a właściwie światowej żałoby, dopełniając artystyczną formą te dni, pełne smutku, modlitwy i refleksji nad przemijaniem. Nieoczekiwanym akcentem, wieńczącym spotkanie z "Tryptykiem rzymskim", okazał się zaprezentowany przez Jerzego Bokieja wiersz "Testament na dzień śmierci Jana Pawła II" ks. Henryka Romanika - duszpasterza środowisk twórczych.


Niniejszy tekst publikujemy dzięki uprzejmości
redakcji miesięcznika społeczno-kulturalnego "Miesięcznik"

 

 

Scena Teatralna | Scena Muzyczna | Scena Poezji | Teatr przy stolikach | Dialogi o Kulturze | Spotkania autorskie
  
Napisz do nas: dialog@teatrdialog.koszalin.pl
jeśli masz jakiekolwiek pytania czy sugestie.
Copyright © 2003 Stowarzyszenie Teatr Propozycji Dialog