Ambasador Izraela w Koszalinie
Izabela NOWAK


18 lutego 2003 Teatr Propozycji "Dialog" zaproponował spotkanie z niezwykłym człowiekiem i z niezwykłą, bardzo osobistą literaturą. Wieczór autorski Szewacha Weissa - ambasadora Izraela w Polsce, poświęcony został promocji książki "Ziemia i chmury",wywiadu-rzeki przeprowadzonego z Szewachem Weissem przez Joannę Szwedowską podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie.


Bohatera wieczoru - dyplomatę, pedagoga, działacza politycznego, autora kilkudziesięciu książek, a przede wszystkim - przyjaznego, otwartego, pełnego ciepłego, chwilami ironicznego humoru człowieka - przedstawiła gościom red. Jagoda Koprowska. Tak jak niezwykła jest książka "Ziemia i chmury", tak niekonwencjonalny jest jej twórca i tak bogata w wydarzenia jego biografia.

Szewach Weiss - "dziecko Holokaustu", obecnie ambasador, w przeszłości: żołnierz, traktorzysta, odnoszący sukcesy sportowiec, dziennikarz radiowy, absolwent Wydziału Nauk Politycznych w Jerozolimie i Wydziału Prawa w Tel-Awiwie, założyciel Wydziału Mediów na Uniwersytecie w Hajfie, wykładowca akademicki, Przewodniczący Rady Instytutu Pamięci Yad Vashem i (przez dwie kadencje) przewodniczący Knessetu - zatoczył bowiem w swoim życiu swoiste koło.


Jego decyzja o przyjęciu funkcji ambasadora Izraela w Polsce nie była kwestią przypadku. Powrócił bowiem do kraju, w którym spędził pierwszych dziesięć lat swojego życia. Początkowo były to piękne lata. Jego osobowość ukształtowało beztroskie, dostatnie dzieciństwo w Borysławiu -wielonarodowościowym i wielokulturowym, leżącym na kresach II Rzeczypospolitej (obecnie ukraińskim) miasteczku. Wraz z wybuchem II wojny światowej rozpoczął się koszmar... Siedem miesięcy spędzonych w kryjówce między podwójnymi ścianami i dwadzieścia w wilgotnej, zimnej piwnicy było desperacką walką o przetrwanie. Z pomocą zaprzyjaźnionych Polaków - całej rodzinie Weissów udało się przeżyć. Nieprzypadkowo więc - co podkreślił na spotkaniu Szewach Weiss - wśród 18 tysięcy osób obecnych na liście "Sprawiedliwych wśród narodów świata" w Yad Vashem aż 6 tysięcy nosi polskie nazwiska... Chociaż czasom Holokaustu przeżytym w Polsce towarzyszą z pewnością traumatyczne wspomnienia, Szewach Weiss powrócił do swej "pierwszej ojczyzny", podkreślając, że jego serce na zawsze zostało w diasporze. Swoją obecną funkcję traktuje jako misję o szczególnym znaczeniu:
Jestem nietypowym ambasadorem. Jak najmniej czasu staram się spędzać przy biurku, faksie czy komputerze. Często podróżuję, spotykam się z ludźmi, rozmawiam. Myślę, że moja misja polega również (a może przede wszystkim?) na tym, by budować mosty porozumienia między narodem polskim i żydowskim. Żyliśmy na tej samej ziemi dziewięć wieków, tworząc wspólną kulturę, wspólne polsko-żydowskie tradycje. Dziś mamy za sobą 27 lat straconego dialogu! Teraz, kiedy Polska nawiązała dyplomatyczne stosunki z Izraelem, jest szansa by te lata naprawić. W mojej książce, wolnej od akademickiej ostrożności, zawarłem refleksje płynące prosto z serca, odzwierciedlające moje myśli i uczucia wynikające z ponownego spotkania z Polską, moje osobiste dramaty...

Na kartach swojej książki Szewach Weiss zastanawia się nad sposobami zburzenia emocjonalnych i psychologicznych barier, dzielących wciąż oba narody. Był to również temat przewijający się w wielu pytaniach uczestniczących w spotkaniu gości. Zdaniem pana Weissa, to właśnie kultura i wspólne przeżywanie piękna przynosi szansę na odbudowanie dialogu, na zmianę funkcjonujących od lat stereotypów, na stworzenie płaszczyzny porozumienia opartej na szeroko rozumianej demokracji.
Chociaż współczesny świat pełen jest przemocy - szukam w ludziach pozytywnych cech, prowadzących w stronę dobra i piękna. - powiedział Szewach Weiss - Istnieje jednak wiele zagrożeń, z którymi musimy się zmierzyć. Do najbardziej niebezpiecznych należy z pewnością fanatyzm - polityczny i religijny. Wielokrotnie doświadczyłem skutków tego zjawiska; tragicznym doświadczeniem była śmierć mojego przyjaciela Icchaka Rabina, zamordowanego podczas pokojowej demonstracji... Nie ma możliwości porozumienia się z fanatykami. Oni nie chcą rozmawiać, oni chcą zabijać.

"Światełkiem w tunelu" rozświetlającym drogę wiodącą ku przyszłości jest polityka negocjacji, którą Szewach Weiss gorąco popularyzuje. Ogromną rolę przypisuje również imprezom, prezentującym bogatą w swej różnorodności i wielowątkowości kulturę współczesnego Izraela. Obecnie ojczyzna narodu żydowskiego, stała się wielonarodowościowym tyglem, pełnym nie tylko konfliktów, ale również i sił twórczych. Izraelscy artyści przyjeżdżający do Krakowa na Festiwal Kultury Żydowskiej, zaprzeczają więc utrwalonemu w świadomości wielu Polaków stereotypowemu wizerunkowi Żyda "w czarnym chałacie, z pejsami i z garbatym nosem". Życzliwe zainteresowanie towarzyszące Festiwalowi świadczy również o zanikaniu postaw antysemickich, tak charakterystycznych dla przedwojennej Polski.
Chociaż Polska jest dla nas, Żydów "ziemią tragiczną", kocham ten kraj - zakończył spotkanie Szewach Weiss - Kocham chmury na polskim niebie. Żyję z duszą w chmurach. Wtedy można na chwilę zapomnieć o tym ludzkim teatrze na ziemi...

Niniejszy tekst publikujemy dzięki uprzejmości
redakcji miesięcznika społeczno-kulturalnego "Miesięcznik"

Scena Teatralna | Scena Muzyczna | Scena Poezji | Teatr przy stolikach | Dialogi o Kulturze | Spotkania autorskie
Napisz do nas: dialog@teatrdialog.koszalin.pl
jeśli masz jakiekolwiek pytania czy sugestie.
Copyright © 2003 Stowarzyszenie Teatr Propozycji Dialog